Prawo do bycia zapomnianym: wniosek do Google, który składamy za ciebie

Na podstawie twojego pełnomocnictwa przygotowujemy i składamy wniosek do Google o usunięcie z wyników wyszukiwania stron, które pokazują się po wpisaniu twojego imienia i nazwiska, a są nieaktualne, nieistotne lub nieprawdziwe. Powołujemy się na RODO i wyrok Google Spain. 29 € z VAT za link. Decyzję podejmuje Google.

Publikacja · Aktualizacja · autor: Pierre Billard, założyciel NetClearer

Czym jest prawo do bycia zapomnianym

Pan Marek przed dwunastu laty był wspólnikiem w spółce, która upadła. Dziś prowadzi zupełnie inną działalność, ale po wpisaniu jego nazwiska Google wciąż pokazuje lokalny artykuł o „długach Marka K.”. Pani Anna wpisuje swoje nazwisko i widzi wątek na forum z jej starym adresem. Oboje pytają, czy mogą coś z tym zrobić.

W wyroku *Google Spain* (C-131/12) z 13 maja 2014 r. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że wyszukiwarka odpowiada za przetwarzanie danych i że można żądać usunięcia wyników wyszukiwania po imieniu i nazwisku, gdy informacje są nieadekwatne, nieistotne lub przestały być istotne (CURIA). Dziś podstawą są art. 17 (prawo do usunięcia danych) i art. 21 (prawo sprzeciwu) RODO.

Ważne: usunięcie z wyników (tzw. delisting) to nie skasowanie strony. Artykuł zostaje u wydawcy, ale nie pojawia się po wyszukaniu twojego nazwiska. Jeśli chcesz, by zniknął także u źródła, potrzebny jest osobny wniosek do administratora strony.

Twoja sytuacja

Jak często Google się zgadza

Od 2014 r. mieszkańcy Polski wysłali do Google 63 002 wnioski, w tym 6038 w ostatnich 12 miesiącach. Google usunął z wyników 48,3% wskazanych adresów; średnia dla wszystkich krajów to 54,2%. To dane samego Google od 2014 r. (Raport przejrzystości), a nie nasz wskaźnik skuteczności.

Liczby pokazują dwie rzeczy: prawo działa, ale Google odrzuca wiele wniosków. Google waży twoje prawo do prywatności z prawem innych do informacji, dlatego tak wiele zależy od uzasadnienia: co się zmieniło i dlaczego dziś ta informacja nikomu nie służy.

Czego wymaga Google i co dodajemy

Formularz Google wymaga dokumentu tożsamości, adresów URL, zapytań, po których strony się pokazują, i krótkiego wyjaśnienia (pomoc Google). Z formularza może skorzystać każdy mieszkaniec UE, bezpłatnie. My dodajemy to, co decyduje o wyniku:

  • uzasadnienie dla każdego linku osobno: ile lat minęło, co się zmieniło, dlaczego informacja nie służy już interesowi publicznemu,
  • dowody: na przykład postanowienie o umorzeniu, wyrok uniewinniający, zaświadczenie o zakończeniu działalności,
  • właściwe zapytania: imię i nazwisko, także z miastem lub zawodem, jeśli tak cię wyszukują,
  • ponowny wniosek lub skarga: po odmowie składamy nowy wniosek z mocniejszymi dowodami albo przygotowujemy skargę do UODO, którą podpisujesz i wysyłasz sam.

Bing i inne wyszukiwarki

Google obsługuje w Polsce około 90% wyszukiwań, a Bing około 7%. Bing ma własny formularz, więc wniosek do Google nie obejmuje Binga. Na życzenie składamy oba; każdy wniosek to osobny link w cenniku.

Granice

Nie obiecujemy, że Google się zgodzi. Informacje o osobach publicznych, świeżych sprawach lub działalności zawodowej często zostają w wynikach. Nie oceniamy za ciebie, czy publikacja jest bezprawna, i nie prowadzimy spraw sądowych. NetClearer nie jest kancelarią prawną i nie udziela porad prawnych.

Cena: 29 € z VAT za link, pakiet 3 linków 69 € z VAT. Sprawę otwieramy tego samego dnia, w którym zamawiasz. Po złożeniu wniosku nie zwracamy płatności. Wszystkie stawki w cenniku.

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę złożyć wniosek do Google sam?

Tak, formularz jest bezpłatny i dostępny dla każdego mieszkańca UE. Zlecając to nam, dostajesz dobrze uzasadniony wniosek dla każdego linku, dobór dowodów, pilnowanie odpowiedzi i ponowny wniosek po odmowie. To praca, za którą płacisz, a decyzję i tak podejmuje Google.

Ile trwa rozpatrzenie wniosku przez Google?

Google nie podaje stałego terminu i czas bywa różny, od kilku dni do kilku tygodni. My otwieramy sprawę tego samego dnia, w którym zamawiasz, i przekazujemy ci odpowiedź Google, gdy tylko przyjdzie, z propozycją dalszego kroku.

Czy strona zniknie z internetu?

Nie. Delisting oznacza, że Google nie pokazuje strony po wyszukaniu twojego imienia i nazwiska. Sama strona zostaje u wydawcy i można ją znaleźć innymi zapytaniami. Aby zniknęła u źródła, trzeba złożyć osobny wniosek do administratora strony, który również możemy przygotować.

Google odmówił. Co dalej?

Czytamy uzasadnienie odmowy. Możemy złożyć nowy wniosek z mocniejszymi dowodami, poprosić o usunięcie danych u źródła albo przygotować skargę do Prezesa UODO, którą podpisujesz i wysyłasz sam. Pamiętaj, że postępowania przed UODO bywają długie.

Czy osoba prowadząca firmę też może złożyć wniosek?

Tak, ale Google ostrożniej podchodzi do informacji o działalności zawodowej, zwłaszcza aktualnej. Większe szanse mają dane z zamkniętej działalności lub prywatne informacje, które nie mają związku z pracą. Dane z firmowych rejestrów omawiamy na stronie o aleo i rejestr.io.

Opinie o tej usłudze

Znasz tę usługę z własnego doświadczenia? Podziel się nim pod pseudonimem: opinia zostanie opublikowana po moderacji. Linki, adresy e-mail i numery telefonów nie są akceptowane.

Nie ma jeszcze opinii o tej usłudze.

Dodaj opinię

Ocena *

Nie podawaj prawdziwego imienia i nazwiska ani innych danych osobowych.

Opisz, co się dzieje. Resztą zajmiemy się my.

Bezpłatna i poufna ocena. Pisemna odpowiedź w ciągu 24 godzin.

Skąd wiesz o NetClearer? (opcjonalnie)

🔒 Twoich danych używamy wyłącznie do obsługi zgłoszenia, zgodnie z naszą Polityką prywatności.

Prosisz o natychmiastowe rozpoczęcie sprawy. Gdy złożymy wniosek do platformy lub Google i poinformujemy cię o tym, usługa jest w pełni wykonana i nie możesz już odstąpić od umowy. W razie odstąpienia wcześniej zatrzymujemy tylko kwotę proporcjonalną do wykonanej już pracy.

Regulamin · Prawo odstąpienia od umowy